Zawiodłem się.Jestem naiwny. Generalnie postępuję w życiu wg algorytmu: sprawdzam coś albo kogoś -> jeśli mogę zaufać, to już nie sprawdzam później czy mam rację, nie chce mi się, poza tym nie widzę opłacalności. Tym razem moja głupota kosztowała 40zł. Posłuchajcie...
Dawno, dawno temu, na swoim pierwszym PC (Cyrix 133MHz) chciałem mieć Win98 i antywirusa. Kiedy zainstalowałem Nortona, to w zasadzie odpalenie notatnika graniczyło z cudem. Kuzyn polecił mi jednak AVG - lekkie, zwinne i dużo lepsza wykrywalność niż Norton. Wszystko okazało się prawdą. Od tamtego czasu instaluję go już zawsze i wszędzie, polecam go...
Mamy grudzień 2010, w domu stoi sobie P3 700MHz, stary, ale bardzo jary komp. Jednak ostro przyrywa. Słyszę, że jakieś problemy z głowicą dysku - zatrzymuje się, a to przeskakuje itd. Decyzja kupienia czegoś na IDE z Allegro jest natychmiastowa. Poszło 40zł. Dopiero dziś wpadłem przypadkiem na pomysł, żeby podejrzeć procesy systemowe....
PRZY BYLE GÓWNIANYM KLIKNIĘCIU, OTWARCIU FOLDERU ALBO PROGRAMU PROGRAM AVGRSX.EXE ZŻERA 100% PROCESORA!
Z ciekawości wchodzę na stronę grisoftu, a tam wymagania:
Konfiguracja sprzętowa
Minimalne wymagania systemowe
Procesor Intel Pentium 1.5 GHz lub szybszy Pamięć 512 MB pamięci RAM Wolne miejsce na dysku twardym (na potrzeby instalacji) 350 MB Polecane
Procesor Intel Pentium 1.8 GHz lub szybszy Pamięć 512 MB pamięci RAM Wolne miejsce na dysku twardym (na potrzeby instalacji) 470 MB
Także od pół godziny jestem użytkownikiem czegoś co się nazywa Avira i nie pozwala mi czuć wstydu, kiedy młodszym braciom tłumaczę, że na tym komputerze, mogą chodzić gry w 3D :P

5 komentarze:
A ja myslałem że za rozwiązanie problemu zaproponujesz Ubuntu ;)
A swoją drogą - nie wiedziałem że wymagania avg tak wzrosły... No ale cóż - nowoczesność. Jak sprzedajesz program który nic nie wymaga to nikt cię nie weźmie powaźnie...
Nieno, zajmuję się teraz rzeczami, które wymagają windowsa i portu LPT (dopóki nie zmontuje programatora pod USB). Po drugie - ten komp ma służyć także do gier, typowo windowsowych. Po trzecie - on nie jest dla mnie, więc nie będę narzucał komuś nowego systemu bez potrzeby.
A zostawianie kompa rodzince na win bez antywira to samobójstwo wizerunkowe:P
Dobre ;D ja jestem zadowolony z avg ale jednak tutaj różnica środowisk pracy tworzy spojrzenie na działanie :) ale wymagania naprawdę mnie zaskoczyły tak czy siak trzeb odłożyć na ESET'a i spać spokojnie
Ja jestem zadowolony z AVG jednak tutaj spojrzenie malują środowiska w jakich pracuje u mnie a w jakich pracował u ciebie. Tak czy inaczej trzeba zbierać na Eset'a ;D
Jeśli chodzi o Windows, to na razie Avira robi dobre wrażenie - polecam przetestować przez jakiś czas, sporo opcji konfiguracji, jak kogoś wkurza nadwrażliwość antywira na byle ciasteczka to avira jest własnie dla niego. No i lekkie, zobaczymy czy ustrzeże od wirusów domowego hosta :) Na lapku też pod win duże ruchanie pendriveami przeżywa więc chyba jest OK.
Prześlij komentarz