mininova.org - pożegnanie...

Wchodzę sobie na mininovą, zobaczyć co się teraz ogląda na świecie... a tu... no cóż...

Hi all,

Today is an important day in the history of Mininova. From now on, we are limiting Mininova.org to our Content Distribution service. By doing so, we comply with the ruling of the Court of Utrecht of last August.


No i tak poległ kolejny portal, który służył niczemu innemu jak wymianie kulturowej na planecie Ziemii. Mówcie sobie co chcecie, ściągając film, albo muzykę z torrentów nie czuję żebym kogoś okradał, to jest bardziej odkrywanie niż złodziejstwo. No ale niektórzy tego nie zrozumieją, a temat - rzeka.

3 komentarze:

Krzysiek pisze...

Nie wiem, kiedy tzw. czynniki decydujące dowiedzą się, że zasoby internetu to nie jest zagrożenie dla kultury (tylko co najwyżej dla koncernów medialnych itp. POŚREDNIKÓW pomiędzy twórcą i odbiorcą), a wręcz świetna okazja, by zachować, uchronić od zapomnienia i zniszczenia w zapadłych archiwach niesamowitego, ogromnego zbioru muzyki, ksiażek, filmów i gier. Krótko mówiąc, okazją na przetrwanie i rozwój, nie upadek. Wynalazkiem o takim znaczeniu, jak kiedyś druk.

A zmieiając temat na świat, w którym wolno kopiować: jak tam, prztestowałeś już Ubuntu 9.10 ??

PrzemCio pisze...

Ostatnio nie mam czasu na testowanie nowych systemów... Inna sprawa, że moje 9.04 jak tak idealnie skonfigurowane, że naprawdę mi szkoda robić upgrade... tym bardziej, że przy apt-get dist-upgrade podobno ładnie się sypie.

Pewnie sprawdzę 9.10 przy okazji jakiejś instalki gdzieś u kogoś :)

Krzysiek pisze...

@Przem: sprawdź na maszynie wirtualnej;)

Reklama na blogach - Blogvertising.pl