Sandomierz - miasto Królów
piątek, 28 sierpnia 2009
W zeszły wtorek i środę postanowiliśmy z Wiką i Michałem wybrać się na dwudniową wycieczkę do Sandomierza. Nasza zeszłoroczna próba dotarcia tam skończyła się spłonięciem Hondy należącej do Michała, ale ten rok był na szczęście pozbawiony takich atrakcji i oby tak dalej :)
Ambitny początkowo plan obejmował zwiedzenie w drodze powrotnej Jaskini Raj i kilku kieleckich atrakcji, ale... okazuje się, że Sandomierz i okolice to miejsce do zwiedzania na co najmniej tydzień!
Pierwszy dzień zaczęliśmy od zwiedzania Krzemionek Opatowskich, w których znajduje się kopalnia krzemienia sprzed 5000 lat! Niesamowite, że po wojnie pewien polski badacz natknął się na nią zupełnie przypadkiem :) Bilety po 10zł, ale jednak warto! Następnie kierując się w stronę Sandomierza zahaczyliśmy o Opatów, gdzie niczego niespodziewającego się Przemka spotkała kolejna niespodzianka - prawie tysiącletni budynek kolegiaty, którą ponoć założyli Templariusze. Tuż przed godziną 18 zaś dotarliśmy do Miasta Królów, które okazało się takim, jakie jest pokazane w serialu "Ojciec Mateusz" :) Z tym małym wyjątkiem, że jest tam mnóstwo rzeczy do zwiedzania... szkoda gadać, nie ogarnęliśmy nawet połowy tego co jest tam do zobaczenia, nawet poświęcając na to cały następny dzień! Warto wspomnieć o prawie idealnie utrzymanym Pałacu w Baranowie Sandomierskim, który chętnie kiedyś sobie kupię :D Szczególnie ze względu na Galerię i Salę Tronową :)
Wiem, że się nie rozpisałem się za bardzo, ale mam mało czasu jakoś ostatnio i resztę możecie zobaczyć na zdjęciach: http://picasaweb.google.com/przemekciolak/Sandomierz#
Btw. zapomniałem napisać o ruinach Zamku Krzyżtopór w Ujeździe... dla ciekawych polecam Wikipedię, Google i przewodnik Polska Na Weekend wydawnictwa Pascal. Polecam tam jechać przede wszystkim :)
Ambitny początkowo plan obejmował zwiedzenie w drodze powrotnej Jaskini Raj i kilku kieleckich atrakcji, ale... okazuje się, że Sandomierz i okolice to miejsce do zwiedzania na co najmniej tydzień!
Pierwszy dzień zaczęliśmy od zwiedzania Krzemionek Opatowskich, w których znajduje się kopalnia krzemienia sprzed 5000 lat! Niesamowite, że po wojnie pewien polski badacz natknął się na nią zupełnie przypadkiem :) Bilety po 10zł, ale jednak warto! Następnie kierując się w stronę Sandomierza zahaczyliśmy o Opatów, gdzie niczego niespodziewającego się Przemka spotkała kolejna niespodzianka - prawie tysiącletni budynek kolegiaty, którą ponoć założyli Templariusze. Tuż przed godziną 18 zaś dotarliśmy do Miasta Królów, które okazało się takim, jakie jest pokazane w serialu "Ojciec Mateusz" :) Z tym małym wyjątkiem, że jest tam mnóstwo rzeczy do zwiedzania... szkoda gadać, nie ogarnęliśmy nawet połowy tego co jest tam do zobaczenia, nawet poświęcając na to cały następny dzień! Warto wspomnieć o prawie idealnie utrzymanym Pałacu w Baranowie Sandomierskim, który chętnie kiedyś sobie kupię :D Szczególnie ze względu na Galerię i Salę Tronową :)
Wiem, że się nie rozpisałem się za bardzo, ale mam mało czasu jakoś ostatnio i resztę możecie zobaczyć na zdjęciach: http://picasaweb.google.com/przemekciolak/Sandomierz#
Btw. zapomniałem napisać o ruinach Zamku Krzyżtopór w Ujeździe... dla ciekawych polecam Wikipedię, Google i przewodnik Polska Na Weekend wydawnictwa Pascal. Polecam tam jechać przede wszystkim :)
Blind Guardian przyjeżdża do Polski... a mnie nie będzie...
sobota, 1 sierpnia 2009
Kapela, która tworzy dokładnie to, co mi się najbardziej w muzyce podoba. Jestem nałogowym słuchaczem "bardów" i co??? Cholera jasna! Wchodzę na ich stronkę, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie grają na jesieni w Madrycie (dokąd się wybieram 1szego września) i dowiaduję się, że...
grają 12 września w PŁOCKU.
W POLSCE.
ZA DARMO.
Wpadłem w głęboką depresję. Czuję się jak jakiś dzieciak emo. Kurde. To naprawdę nie fair...
grają 12 września w PŁOCKU.
W POLSCE.
ZA DARMO.
Wpadłem w głęboką depresję. Czuję się jak jakiś dzieciak emo. Kurde. To naprawdę nie fair...
