Dlaczego warto uważnie czytać, cz. 1

Dlatego, że na jednej stronie można znaleźć dwie absurdalnie zaprzeczające się treści.

Przykład ze strony http://www.renoma.ipt.pl/index.php?dzial=5&question=3

Na pytanie [+] Czy USG jest szkodliwe? znajdujemy odpowiedź:

Nawet najprostszy zabieg jest zawsze obarczony pewną dozą ryzyka. W przypadku USG nie jest ono zbyt duże. Energia fal ultradźwiękowych jest niewielka, dlatego możliwość uszkodzenia narządów wewnętrznych jest znikoma. Nie oznacza to jednak, że można i bez specjalnych powodów wykonywać tego typu badanie. Dotyczy to zwłaszcza kobiet w ciąży. Nie ma sensu robienie co miesiąc USG płodu tylko po to, żeby się przekonać, czy "na pewno wszystko jest w porządku". Struktura młodego ludzkiego życia jest zbyt delikatna, żeby ją niepotrzebnie narażać, nawet jeżeli ryzyko uszkodzeń nie jest duże.

A na pytanie następne [+] Kto wykonuje badanie, gdzie i ile to kosztuje? miedzy innymi coś takiego:

USG należy wykonać kilkakrotnie w czasie ciąży przy czym pełne możliwości diagnostyki anatomicznej w 3D uzyskujemy po 20 tygodniu ciąży. Należy zanaczyć, że obrazowanie 3D stanowi rozszerzenie diagnostyki wykonywanej w tradycyjnym trybie. Warto też dodać,
że wieloletnie badania nie stwierdziły żadnych ujemnych skutków dla ciąży jak i samego płodu przy stosowaniu USG 3D i traktowane jest ona jako bezpieczne badanie.

Ciekawe, nie?

Od miesiąca w Polsce...

Niestety, musiałem wrócić do kraju. Problemy zdrowotne się rozwinęły tak bardzo, że ciężko jest przeżyć jeden dzień w spokoju... tak więc wróciłem do domu 1szego listopada i od tamtego czasu badania (z dobrymi wynikami) i wizyty u kolejnych lekarzy (ostatnio endokrynolog) i kolejne badania. Jednakże czas leciał, a mój stan zdrowia ani się pogarsza (jest kiepski cały czas;]), ani polepsza - więc postanowiłem kontynuować studia w Łodzi. Problemów technicznych nie było - zajęcia proste i przyjemne (po przejściu ostatniego roku wszystko wydaje się być teraz proste i zrozumiałe), byle tylko się wylizać, bo już zaczyna to być irytujące... Zawroty głowy, bóle uszu, szyji i głowy, problemy ze wzrokiem, słuchem, skoki ciśnienia w obrębie uszu i szyji... Magia sytuacji polega na tym, że dotychczasowe badania wychodzą dobrze, a dla zdecydowanej większości lekarzy to podstawa do tego, żeby nic więcej nie robić, zero chęci i teksty w stylu: "na pewno samo przejdzie" skłaniają mnie do refleksji pt: "JAK wytłumaczyć lekarzowi, że Cię tak boli, przez całą dobe, od prawie trzech miesięcy, że nie możesz normalnie funkcjonować?" Albowiem dla WSZYSTKICH lekarzy pierwszego kontaktu jeśli nie masz gorączki, albo nei kaszlesz - TO NIE MA PRAWA CI NIC DOLEGAĆ. Zapamiętajcie to sobie :)
Reklama na blogach - Blogvertising.pl