Procesory ARM, czyli fascynacji mojej ciąg dalszy :)

Witam wszystkich po długiej nieobecności! Usprawiedliwienie: zaczął się nowy semestr z moimi wymarzonymi blokami przedmiotów (dawne Układy Elektroniki Przemysłowej) i okazało się, że nawet wykłady są w DMCSie ciekawe i chodzę na wszystkie. Już widzę Krzyśka który załamuje ręce i mówi "co się z tym światem porobiło". Na szczęście nie ma zajęć przed 10:00 rano więc nie złamałem jeszcze swojej zasady, której trzymam się od początku studiów (oj kiedy to było?), a która mówi: "Nie będziesz wstawał na zajęcia przed 10:00, miej swoją godność". Nie pamiętam genezy wymyślenia tej idei, ale na pewno wiąże się z tym jakaś śmieszna historia i pewnie było to w jakimś pobliskim pubie. Tak, coś mi świta...

Ale nie o tym miał być ten post!

Tak więc procesory ARM (Advanced Risc Machines), czyli zaawansowane RISC. Bowiem procki dzielimy na CISC i RISC. Czy ja o tym nie pisałem już? Jedyne co zjadacz chleba zrozumie: w blaszaku i lapku na 99% masz intelowskiego CISCa, czyli Complex Instructions, czyli co? Czyli masz procka. Do procka są instrukcje typu: dodawaj, odejmuj, pomnóż. Można mieć procka CISC, który ma mnóstwo instrukcji, nie tylko dodaj, odejmij itp. ale także złożone, długaśne, specjalizowane (np. do grafiki, dźwięku), które wykonują się DŁUŻEJ! niż takie jedno dodawanie. To jest ich wada i zaleta. Bo skoro wykonują się dłużej, to spowalniają procka, powodują większe obciążenie, większy pobór energii... No to zapytasz - czemu są takie popularne? Ano, bo jak intel robił pierwsze procesory, to kości pamięci były drogie... i kosztowne było pisanie długich programów! Więc większość funkcji zapisywano w samym procku.

Co to jest RISC? Prostota i zysk. Zredukowana lista instrukcji asemblera, z których większość wykonuje się w jednym takcie procka, a nie kilkudziesięciu! Oszczędność prędkości i energii zasilania procka kosmiczna. Programy nieco dłuższe, ale dziś to już nei jest reguła. Generalnie procesory RISC wypierają CISC. Mój wykładowca powiedział wczoraj tak: "Pewnie pomyślicie, dlaczego Intel nie próbował robić RISCów, skoro już w latach 80' były wydajniejsze i oszczędniejsze? Ano próbował... i Motorola która była w tej samej sytuacji też próbowała... i nie za bardzo im te próby wyszły". Po prostu architektura RISC była ponoć cholernie trudna do zaprojektowania, ostatecznie sztab ludzi w Cambridge zrobił coś co nazwano ARM i... teraz jest już ARM11 chyba, a procki serii 9 prawdopodobnei większość z nas ma w telefonach komórkowych. Używane są na potęge w urządzeniach mobilnych, z powodów oczywistych - niesamowicie niska moc zasilania, a moc obliczeniowa potężna. Warto wspomnieć, że taki dobry ARM o taktowaniu 800MHz ma dużo większą moc obliczeniową niż Intel o podobnej częstotliwości.

Generalnie to za parę lat ARMy powypierają tradycyjne procki. Tego jestem pewien. Spójrzcie na swoje telefoniki ala Samsung Omnia. 800MHz, a czym zasilane? 10 Watt? A pamiętacie jakie zasilacze były przy waszych Pentium III 800MHz? Choć faktycznei to kiepskie porównanie. Co tu mówić. ARMy to przyszłość. No i postanowili nas tej przyszłości pouczyć na zajęciach. Generalnie pierwszy wykład polegał na przejrzeniu tego co jest na ebayu :) i tak z lekka po jednych zajęciach mieliśmy już plan jak wydać 10000 PLN w jeden dzień :) A z urządzeń bardziej osiągalnych jest toto cacko, którego fotkę wrzuciłem na początek!

Co to takiego? 7 calowy dotykowy monitorek, płytka z prockiem szajsunga ARM9, moduł wifi i kamerka. Dla przeciętnego człeka niezła gratka - za 550zł ma przenośny czytnik do naszej klasy, skype i innych pierdół. Dla mnie - dodatkowo - możliwości przeprogramowania wszystkiego i pobawienia się wszystkim tym sprzętem. Co najciekawsze - najtańsza płytka testowa z ARMem, która znalazłem w Polsce kosztowała 800zł i nie miala dotykowego 7calowca... i nie miala wifi... jak to jest, że na ebayu można taniej?

LINK do aukcji: http://cgi.ebay.pl/Arm-S3C2440-Developing-board-7-camera-wifi-SKU06_W0QQitemZ230411403744QQcmdZViewItemQQptZBI_Electrical_Equipment_Tools?hash=item35a59701e0

2 komentarze:

Krzysiek pisze...

Co sie z tym światem porobiło... To już nawet uczelnia dostosowuje swoje harmonogramy do zasad moralnych studentów (ta 10 godzina rano to jedno z 10 przykazań studenta)...

A co do procków.. .nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to co mamy w PC to od dawna już jest RISC, tylko "na zewnątrz" funkcjonuje jak CISC, tzn. te nie-RISC-owe instrukcje wykonuje hm... no powiedzmy "składając" je z tych prostszych, RISC-owych.

Ale jak mówię, mogło mi się już pokićkać.

PrzemCio pisze...

Dobrze pamiętasz. A mówisz dokladnie o Intelu i o tym co zostało z jego prób wynalazczych w tej dziedzinie. Tyle, że to co ty nazwałeś "na zewnątrz" to jeszcze jest kostka procka. Inaczej: całość jest złożeniem dwóch technologii.

I gwoli ścisłości: ja nie powiedziałem, że intel jest jednoznacznie gorszy. Ja tylko widzę, że jak nie zacznie produkować procków do telefonów (a nie zacznie) to wkrótce będziemy mieć PC-ty na prockach Samsung, albo LG, wiele na to wskazuje.

Reklama na blogach - Blogvertising.pl